HELENA LA BARBERA

HELENA
LA BARBERA

Moja historia zaczyna się od mojej drogi ku uzdrawianiu i transformacji

Od najmłodszych lat zawsze czułam się inna. Jako dziecko moja więź ze światem niewidzialnym była silniejsza niż z rzeczywistością. Sprawiało to, że czułam się jedynie obserwatorką ludzi na zewnątrz, ciekawą ich odmiennych postrzegań i zachowań.

Podczas obserwacji ludzi nieustannie odbierałam ogrom informacji i odczuć w swoim ciele. Powiedzieć, że byłam empatyczna, to za mało. Byłam raczej jak gąbka, chłonąca wszystkie emocje i uczucia otaczających mnie osób. Być może dlatego miałam silne pragnienie, by dawać innym szczęście. Dzięki mojemu optymizmowi moim największym celem było codziennie zobaczyć jak najwięcej uśmiechów na twarzach ludzi.

Jednak trudne dzieciństwo, naznaczone rozstaniem rodziców, doprowadziło mnie w wieku nastoletnim i przez całe dwudzieste lata życia do buntowniczej, ciemniejszej fazy. Prowadziło mnie to ku nadmiernym imprezom i emocjonalnym zawirowaniom, sprawiając, że zapominałam o sobie i czułam się oderwana od swojego wewnętrznego świata. Dodatkowo moje relacje były w rozsypce. Nieustannie zmagałam się z niską samooceną i nie potrafiłam określić swojej tożsamości ani tego, czego naprawdę pragnęłam od życia.

To głębokie pragnienie jasności znalazło początkowo ujście w mojej pasji do Astrologii. Była to podróż, którą rozpoczęłam, gdy zdałam sobie sprawę, że muszę znaleźć sposób na przywrócenie równowagi i harmonii w swoim życiu. W tamtym czasie czułam się zagubiona i odłączona, poszukując odpowiedzi, które wydawały się nieuchwytne.

 

Astrologia stała się moim przewodnim światłem, prowadząc mnie ku głębszemu zrozumieniu siebie i otaczającego świata. Dostarczała wglądów w moją osobowość, mocne strony i wyzwania, oferując mapę drogową do samopoznania. Zanurzając się w zawiłości mojego kosmogramu, zaczęłam dostrzegać wzorce i powiązania, które rezonowały z moim najgłębszym wnętrzem. Astrologia stała się narzędziem introspekcji, pozwalającym mi poruszać się po złożoności emocji i doświadczeń, dając ramy dla rozwoju i samoakceptacji. Wieloletnia praktyka astrologii była moim pierwszym kamieniem milowym w odkrywaniu życiowej misji i celu. Zafascynowały mnie skomplikowane układy gwiazd i planet oraz ich wpływ na nasze życie. Ekscytujące było pomaganie ludziom, którzy – podobnie jak ja – zmagali się ze zrozumieniem swojego celu i rozszyfrowaniem mapy psychologicznej. Mogłam wspierać ich w dostrzeganiu szerszej perspektywy, rozumieniu wydarzeń, które ich spotkały, oraz skuteczniejszym planowaniu życia.

Osobiście odkryłam bardziej efektywne sposoby kierowania swoją złością i tłumionymi emocjami niż uciekanie w ulotny styl życia pełen imprez. Zamiast tego skierowałam energię ku intensywnym aktywnościom sportowym. Jednak w głębi duszy czułam, że czegoś wciąż mi brakowało.

Czułam, że rola astrologa ogranicza się do informowania, a nie do realnej transformacji życia. Pragnęłam pomagać ludziom w przezwyciężaniu ich trudności na głębszym poziomie. To pragnienie poprowadziło mnie ku innym ścieżkom, na których odkryłam Reiki i uzdrawianie dźwiękiem. Te metody poszerzyły moje rozumienie energii i współzależności wszystkich rzeczy. Dzięki Reiki nauczyłam się korzystać z uniwersalnej energii życiowej, kierując ją w celu wspierania równowagi, relaksu i uzdrawiania. Subtelne, a zarazem głębokie przemiany, których doświadczyłam podczas praktyki Reiki, otworzyły mnie na nowe możliwości i głębsze połączenie z samą sobą oraz innymi.

 

Kiedy zaczęłam praktykować Reiki, dokonała się we mnie niezwykła przemiana. Moja złość po prostu się rozpuściła, a w jej miejsce pojawiło się głębokie poczucie spokoju i więzi. Ponownie poczułam ogromną, bezwarunkową miłość do wszystkich ludzi wokół mnie, a także głębokie połączenie z wyższą siłą – czymś większym ode mnie samej.

Praktykując Reiki i uzdrawianie dźwiękiem, zyskałam możliwość przywracania ludziom wewnętrznego spokoju i poczucia więzi, choćby tymczasowo. Wkrótce jednak zrozumiałam, że choć mogę zapewnić chwilową ulgę w objawach, nie jestem w stanie rozwiązać wszystkich ich problemów. To podobne do idei, że nie istnieją cudowne pigułki, które natychmiast nam pomogą. Aby osiągnąć trwałe rezultaty, musimy być gotowi włożyć własną pracę i wysiłek w proces.

Czasami oczywiście ten mały przypomnienie i duchowy „zastrzyk energii” było wszystkim, czego potrzeba – ale ja pragnęłam móc dawać więcej…

 

Moja podróż trwała dalej – zagłębiłam się w praktykę channelingu. Ta potężna technika pozwoliła mi ponownie połączyć moich klientów z ich Wyższym Ja i uzyskać ważne wglądy dotyczące ich życia. Było zdumiewające obserwować mądrość i przewodnictwo, które przepływały przeze mnie podczas tych sesji. W tym czasie moja intuicja stała się niezwykle silna. Automatycznie zaczęłam czytać karty Tarota i odkryłam, że przekazy płynące z nich są niezwykle wartościowe.

Wszystkie te fascynujące techniki stały się niczym elementy układanki na mojej drodze do samopoznania, transformacji i uzdrawiania. Jednak pomimo ogromnych postępów, jakie poczyniłam, czułam, że wciąż jest coś więcej do odkrycia. Wiedziałam, że brakuje jeszcze jednego elementu, który dopełni większy obraz, którego poszukiwałam.

Prowadzona pragnieniem wiedzy i zrozumienia, zagłębiłam się jeszcze bardziej w swoje studia – i wtedy natknęłam się na niezwykłą moc hipnoterapii. To było jak moment „aha”, który głęboko rezonował w mojej duszy. Uświadomiłam sobie, że nasz umysł jest kluczem do wszystkiego. Dzięki wykorzystaniu jego mocy możemy sięgnąć głęboko do naszych emocji, odkryć ukryte przekonania i wspomnienia, które są źródłem naszych trudności. Docierając do nich, możemy je przekształcić i przeprogramować nasz umysł, by wreszcie uwolnić się i osiągnąć pełnię swojego potencjału.

Integrując hipnoterapię w mojej praktyce, odkryłam nowy poziom transformacji i uzdrawiania, który przewyższył wszystko, czego wcześniej doświadczyłam.

 

„Moja droga wciąż się rozwija — nieustannie poszerzam swoją wiedzę i odkrywam nowe techniki, aby wspierać innych w ich poszukiwaniu samopoznania i transformacji. To dla mnie przywilej móc iść tą ścieżką razem z tymi, którzy szukają mojego prowadzenia, i zaszczyt odgrywać choć niewielką rolę w ich podróży ku odnalezieniu prawdziwego siebie i ponownemu poczuciu pełni.”

loga

Jako Certyfikowany Hipnotyzer, Uzdrowiciel Dźwiękiem oraz Mistrz Reiki wykorzystuję swoje szerokie doświadczenie i umiejętności, aby wspierać klientów w osiąganiu pożądanych zmian.
Poprzez pracę z częstotliwościami, energią oraz mocą świadomego i podświadomego umysłu dążę do tego, aby umożliwić ludziom wprowadzanie pozytywnych transformacji. Ważne jest, aby podkreślić, że nie jestem specjalistą w zakresie zdrowia psychicznego, doradcą ani lekarzem. Dlatego niezwykle istotne jest, aby równolegle korzystać z odpowiednich usług medycznych i opieki zdrowotnej obok hipnoterapii, Reiki czy terapii dźwiękiem. Te metody nie powinny zastępować profesjonalnej pomocy medycznej, psychiatrycznej ani psychologicznej. Jeśli obecnie borykasz się z problemami zdrowotnymi – psychicznymi lub fizycznymi – gorąco zalecam kontakt z lekarzem lub odpowiednim specjalistą. Dodatkowo nie pracuję z diagnozowalnymi schorzeniami medycznymi bez nadzoru lub skierowania od licencjonowanego praktyka sztuk uzdrawiania. Choć oferowane przeze mnie usługi są silne i skuteczne, należy pamiętać, że rezultaty nie mogą być zagwarantowane. Poziom sukcesu zależy od Twojej osobistej chęci oraz gotowości do przyjęcia zmian. Z niecierpliwością czekam na możliwość nawiązania z Tobą kontaktu.

Ważne dokumenty